(współpraca płatna) Materiał zawiera linki afiliacyjne.
Blender kielichowy to sprzęt, który coraz trudniej nazwać dodatkiem – dla wielu stał się wręcz podstawą codziennego gotowania. W kilka minut pozwala przygotować śniadaniowe smoothie, kremową zupę, a nawet domowe masło orzechowe czy hummus. Problem w tym, że wybór modeli jest ogromny, a różnice między nimi nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Dlatego dziś postanowiłam Wam w tym pomóc i porównać dwa popularne urządzenia: Nutribullet® Triple Prep System i Ninja BN800EU.
Nutribullet® czy Ninja? Porównanie blenderów kielichowych
Aby sprawdzić, który z nich faktycznie lepiej sprawdza się w praktyce, sięgnęłam po dwa modele często polecane w tym segmencie:
Nutribullet® Triple Prep System oraz Ninja BN800EU.

Obydwa urządzenia przetestowałam w swojej kuchni – wykonałam w każdym z nich te same przepisy (smoothie, dip oraz starłam cukinię), sprawdzając jednocześnie nie tylko czas blendowania, smak i konsystencję, ale też wygodę obsługi, głośność pracy i łatwość czyszczenia. Dzięki temu mogłam się w pełni przekonać, jak te sprzęty radzą sobie w domowych warunkach i który z nich będzie lepszym wsparciem w codziennym gotowaniu. Poniżej znajdziesz szczegółowe wyniki recenzji, realne zdjęcia z testów, a na końcu – mój subiektywny werdykt.
Nutribullet® Triple Prep System
Nutribullet® Triple Prep System to blender zaprojektowany jako prawdziwy multitool kuchenny – producent podkreśla, że łączy w sobie aż trzy urządzenia: pełnowymiarowy blender kielichowy, blender jednoskładnikowy „on-the-go” z kubkami na wynos oraz malakser.

Kluczowe funkcjonalności blendera Nutribullet® Triple Prep System to:
- Potrójny system pracy: pełnowymiarowy blender kielichowy, blender jednoskładnikowy i malakser,
- Silnik o mocy 1500 W (jedna inteligentna baza silnika),
- Vessel Recognition – funkcja rozpoznawania zamontowanej przystawki (wyświetlacz automatycznie podświetla pasujące programy),
- Duże pojemności: 1,8 l dzbanek do blendowania i malakser o pojemności 1,6 l, a także dwa kubki (700 ml i 900 ml) z pokrywkami na wynos,
- Dzbanek do blendowania i blender jednoskładnikowy: 5 programów automatycznych (Smoothie, Frozen Drinks, Purée, Nutmilk, Dressings), 3 tryby prędkości oraz opcja pracy pulsacyjnej,
- Malakser z zestawem akcesoriów: tarcza do krojenia/szatkowania, ostrze do siekania i takie do wyrabiania ciasta (ze stali nierdzewnej)
- Pokrywa z korkiem wentylacyjnym – umożliwia bezpieczne blendowanie gorących składników,
- Wszystkie jego elementy (poza bazą) można bezpiecznie myć w zmywarce,
- Posiada zabezpieczenie przed przypadkowym uruchomieniem, nie uruchomi się również wtedy, gdy elementy nie są prawidłowo zamocowane,
- Na stronie producenta dostępna jest sekcja z przepisami i inspiracjami kulinarnymi (od smoothie po dipy i salsy).

Ninja BN800EU
Ninja BN800EU to wielofunkcyjny blender 3-w-1, który łączy w sobie robot kuchenny (malakser), blender kielichowy oraz blender osobisty. Producent wyposażył go w technologię Auto-IQ® – czyli programy automatyczne, które pojawiają się na panelu sterowania w zależności od zamontowanej przystawki.

Najważniejsze funkcje blendera Ninja BN800EU to:
- Potrójny system pracy: dzbanek do blendowania, misa malaksera oraz kubek jednoporcjowy,
- Silnik o mocy 1200 W,
- Technologia Auto-IQ® – po zamontowaniu wybranego akcesorium, pojawiają się dostępne programy,
- Duże pojemności: 2,1 l dzbanek do blendowania i malakser o pojemności 1,8 l, a także jeden kubek (700 ml) z pokrywką,
- Blender osobisty i dzbanek do blendowania: 5 programów automatycznych (Blend, Max Blend, Puree, Mix/Dough, Chop), 3 tryby prędkości oraz opcja pracy pulsacyjnej,
- Malakser z zestawem akcesoriów: ostrze tnące, tarcza tnąco-ścierającą, a także końcówka do wyrabiania ciasta (ostrza Pro Extractor),
- Większość elementów (poza bazą silnika) można myć w zmywarce (na górnej półce, ostrza należy myć ręcznie),
- Urządzenie nie uruchomi się, jeśli pojemniki lub pokrywy nie są prawidłowo zamocowane,
Do zestawu producent dołącza książeczkę z inspiracjami kulinarnymi (tzw. broszurę startową).

Porównanie blenderów Nutribullet® i Ninja – najważniejsze funkcje i cechy
Design i konstrukcja
Wybierając blender kielichowy, wiele osób zastanawia się nie tylko nad jego mocą czy funkcjami, ale też nad tym… gdzie on właściwie stanie. To sprzęt, który często zostaje na blacie na stałe, dlatego zarówno jego gabaryty, jak i wygląd mają spore znaczenie.
Nutribullet® Triple Prep System to bardzo nowoczesna i estetyczna opcja – smukła baza, srebrno-czarne wykończenie (połączenie matu i połysku) i panel dotykowy LED sprawiają, że łatwo wpasuje się nawet w niewielką kuchnię. To blender, który nie przytłacza przestrzeni, a dzięki dodatkowym kubkom „on-the-go” świetnie sprawdzi się też poza domem. Jeśli lubisz mieć porządek na blacie i zależy Ci, żeby sprzęt nie rzucał się nadmiernie w oczy, Nutribullet będzie zdecydowanie dobrym wyborem.

Ninja BN800EU to bardziej masywny model o przyjemnym, matowym wykończeniu – ma wyraźnie “kanciasty” kształt i już na pierwszy rzut oka widać, że to solidny kombajn kuchenny. Panel sterowania oparty na klasycznych przyciskach z podświetlanymi programami wygląda bardziej technicznie niż w Nutribullecie, natomiast również w czytelny sposób pokazuje, jakie funkcje są dostępne przy danej przystawce. Dzbanek do blendowania również ma bardziej kwadratową formę, dopasowaną do podstawy – w odróżnieniu od bardziej smukłego, owalnego kształtu konkurenta.

Podsumowując: Nutribullet lepiej sprawdzi się w mniejszych kuchniach i u osób, które cenią sobie estetykę i nowoczesność. Ninja z kolei będzie idealny dla tych, którzy mają nieco więcej miejsca i nie zwracają tak dużej uwagi na kwestie wizualne.
Dane techniczne i aspekty praktyczne
Choć na pierwszy rzut oka oba blendery oferują podobny zestaw funkcji, to w szczegółach technicznych kryją się różnice, które mogą przesądzić o tym, który model będzie lepiej dopasowany do Twoich potrzeb i stylu gotowania.
Nutribullet® Triple Prep System wyposażono w silnik o mocy 1500 W – to najmocniejszy element w tym porównaniu. Dzięki temu poradzi sobie nie tylko z miękkimi owocami, ale też z twardszymi składnikami, jak orzechy czy mrożone warzywa. Duży kielich (1,8 l), malakser (1,6 l) i dwa kubki na wynos (0,7 i 0,9 l) sprawiają, że można w nim przygotować zarówno porcję rodzinnej zupy, jak i szybki koktajl do pracy. Na plus jest też łatwe czyszczenie – wszystkie jego elementy (poza bazą) nadają się do mycia w zmywarce. Z moich dodatkowych obserwacji: Nutribullet jest dość cichy jak na tę moc, wygodny i intuicyjny w codziennym użytkowaniu, a dodatkowo posiada przyssawki stabilizujące go na blacie.

Ninja BN800EU ma słabszy silnik – o mocy 1200 W – ale rekompensuje to nieco większymi pojemnościami. Dzbanek do blendowania mieści aż 2,1 l, a misa malaksera 1,8 l. W zestawie znajduje się jednak tylko jeden kubek (0,7 l). To dobry wybór, jeśli często gotujesz większe porcje, minusem są jednak większe gabaryty – bo sprzęt jest mniej filigranowy i zajmuje więcej miejsca. Co do czyszczenia – większość jego elementów można myć w zmywarce, choć producent zaleca ostrożność w przypadku ostrzy (te należy myć ręcznie). Ten model pracował nieco głośniej, ale za to również posiadał zabezpieczenie w postaci przyssawek.

Podsumowanie: Jeśli zależy Ci na większej mocy i kompaktowości – Nutribullet będzie lepszy jako wsparcie w codziennym gotowaniu. Jeśli jednak wolisz większe pojemności lub planujesz przygotowywać duże porcje (a przy tym masz wystarczająco miejsca w kuchni) – Ninja może okazać się praktyczniejszym wyborem.
Sposób obsługi oraz programy automatyczne
Obydwa testowane blendery mają wbudowane programy automatyczne, które ułatwiają codzienną pracę – wystarczy wybrać odpowiedni tryb, a urządzenie samo dobierze nam czas i moc blendowania. Różnią się jednak nie tylko samym interfejsem, ale też zakresem dostępnych programów i ich praktycznym zastosowaniem.
Nutribullet® Triple Prep System korzysta z dotykowego panelu LED, który jest prosty i bardzo intuicyjny w obsłudze. Do dyspozycji mamy 5 programów automatycznych: Smoothie, Frozen Drinks, Purée, Nutmilk oraz Dressings. To zestaw, który odpowiada na najczęstsze potrzeby użytkowników – od klasycznych koktajli, poprzez mrożone napoje, aż po roślinne mleko czy lekkie sosy lub dipy. Do tego dochodzą 3 prędkości pracy i tryb pulsacyjny. W codziennym użytkowaniu panel szybko reaguje na dotyk, a wybrane programy są jasno podświetlone, więc trudno się pomylić.

Ninja BN800EU ma bardziej “techniczny” interfejs – panel sterowania z klasycznymi przyciskami. Tu również znajdziemy 5 programów automatycznych: Blend, Max Blend, Purée, Mix/Dough oraz Chop. Są one jednak w moim odczuciu bardziej ogólne – np. nie ma tu opcji przygotowania mleka roślinnego czy dedykowanego trybu do sosów. Tak samo jak Nutribullet, Ninja oferuje 3 prędkości oraz tryb pulsacyjny. Zarówno jeden, jak i drugi model posiada funkcję rozpoznawania zamontowanej przystawki (blender kielichowy, jednoporcjowy oraz malakser) i proponowania tylko tych programów dostępnych w jej ramach.

Wnioski: Obsługa Nutribulletta jest bardziej nowoczesna i intuicyjna (panel LED), a zestaw programów lepiej odpowiada na codzienne potrzeby, szczególnie jeśli interesuje Cię przygotowywanie mleka roślinnego czy domowych dressingów. Ninja ma prostszy, bardziej “techniczny” interfejs i typowo uniwersalne programy – sprawdzi się, jeśli chcesz wykorzystywać blender do nieco prostszych zadań.
Dodatkowe akcesoria oraz spostrzeżenia
Choć w blenderach kielichowych najważniejszy jest silnik i jakość blendowania, to w codziennym użytkowaniu spore znaczenie mają też akcesoria i różnego rodzaju drobne udogodnienia. To właśnie one często przesądzają o tym, czy sprzęt okaże się lepszy na dłuższą metę, czy też szybko zacznie irytować.
Nutribullet® Triple Prep System oferuje naprawdę bogaty zestaw elementów – w zestawie znajdziemy nie tylko duży kielich i malakser, ale też dwa kubki „on-the-go” z pokrywkami, które świetnie sprawdzą się np. do szybkiego przygotowania porcji smoothie i zabrania jej na wynos. Do malaksera z kolei dołączone są różne ostrza i tarcze – do krojenia, siekania oraz wyrabiania ciasta. Na plus będzie również pokrywa z korkiem wentylacyjnym, która pozwala blendować nawet gorące składniki.

Ninja BN800EU jest pod tym względem bardziej minimalistyczny – w zestawie znajduje się również blender kielichowy oraz malakser, ale już tylko jeden kubek jednoporcjowy z pokrywką oraz akcesoria do malaksera: ostrze tnące, tarczę tnąco-ścierającą i końcówkę do wyrabiania ciasta. To zestaw wystarczający do codziennych zadań, choć osoby przyzwyczajone do robienia koktajli na wynos mogą odczuć brak dodatkowego kubka.

Wnioski: Nutribullet oferuje bogatszy zestaw akcesoriów – szczególnie dzięki dwóm kubkom na wynos i funkcji blendowania gorących składników. To sprawia, że lepiej wpisuje się w szybki rytm codziennego życia. Ninja z kolei stawia na podstawowe, solidne elementy – i choć ich liczba jest mniejsza, to w praktyce mogą wystarczyć do wykonania większości zadań w kuchni.
Testy praktyczne blenderów kielichowych
Żeby sprawdzić, jak oba blendery poradzą sobie w realnych, domowych warunkach, postanowiłam przetestować każdą z trzech przystawek – zarówno w Nutribullecie, jak i w Ninja. W blenderze kielichowym przygotowałam smoothie owocowe, w blenderze jednoporcjowym zrobiłam kremowy dip z ciecierzycą, a w malakserze starłam cukinię na placki. Dzięki takiemu podejściu mogłam ocenić nie tylko efekt końcowy (konsystencję i smak), ale też wygodę pracy z różnymi typami naczyń i akcesoriów.

Blender kielichowy – smoothie śniadaniowe
Na pierwszy ogień poszły smoothie owocowe w blenderach kielichowych. Tutaj od razu zauważyłam różnicę w samej konstrukcji kielichów – w Nutribullecie ostrza znajdują się na dole, dzięki czemu łatwo wrzuca się składniki bez konieczności ich specjalnego układania. W Ninja ostrza biegną pionowo przez całą długość kielicha, co sprawia, że trzeba „upakowywać” składniki wokół ostrzy. Teoretycznie większa pojemność powinna być zaletą, ale w praktyce wkładanie produktów okazało się znacznie mniej wygodne.

Jeśli chodzi o sam proces blendowania – oba urządzenia, po ustawieniu programu automatycznego, same dobrały czas i prędkość. W Nutribullecie smoothie było gotowe w 50 sekund – napój wyszedł bardzo lekki, napowietrzony, wręcz z delikatną pianką na wierzchu. W Ninja program trwał 60 sekund, a konsystencja była bardziej jednolita, gęstsza, bez piany. Tutaj to jednak kwestia osobistych preferencji – jedni wybiorą puszystą i lekko spienioną strukturę, inni natomiast aksamitną gładkość.

Malakser z ostrzem trącym – placki z cukinii
W drugiej próbie sprawdziłam malaksery – w obu przypadkach używając tarczy po stronie z tarką. Do przetestowania poszła ta sama porcja: jedna cukinia, obrana i pokrojona na cztery kawałki, żeby łatwo zmieściła się w misie. Tutaj dla odmiany to Ninja poradził sobie nieco lepiej – cukinia została starta szybciej i praktycznie bez odpadów. W Nutribullecie proces trwał chwilę dłużej, a na końcu zostały nieprzetarte brzegi w postaci kawałków skórki.

Różnice pojawiły się też w samej strukturze wiórków. W Ninja były one nieco grubsze i bardziej suche, co początkowo sprawiało wrażenie, jakby warzywo było mniej soczyste. Nutribullet z kolei rozdrobnił cukinię drobniej i wiórki były bardziej wilgotne, jakby „nasączone”. W gotowych plackach różnica ta nie była bardzo wyczuwalna, choć ostatecznie to te przygotowane na bazie cukinii z Nutribulletta wyszły odrobinę bardziej soczyste.


Blender osobisty – dip z ciecierzycą
Na koniec przetestowałam blendery jednoporcjowe, przygotowując w nich dip z ciecierzycą. Tutaj Nutribullet wypadł bardziej korzystnie – gotowy dip miał idealnie gładką, aksamitną konsystencję, bez wyczuwalnych grudek. W Ninja efekt nie był tak równy – mimo użycia programu automatycznego, kilka drobnych grudek wciąż się pojawiało i musiałam blendować nieco dłużej, żeby uzyskać zadowalający efekt.

Na plus w Nutribullecie oceniam też samą konstrukcję kubka – jest on niższy i bardziej zaokrąglony (a wcale nie miał mniejszej pojemności), dzięki czemu o wiele łatwiej było mi wybrać gotowy dip łyżką czy szpatułką. W Ninja kubek jest węższy i dłuższy, co utrudniało dokładne wydobycie masy ze środka. Pod kątem smaku nie zauważyłam większych różnic, ale już pod względem wygody i konsystencji zdecydowanie to Nutribullet wyszedł z tego zadania zwycięsko.


Podsumowując testy praktyczne: obydwa urządzenia poradziły sobie całkiem nieźle, ale w różnych obszarach ujawniły swoje mocniejsze i słabsze strony. Nutribullet wypadł lepiej przy smoothie i dipie – oferuje wygodniejszą konstrukcję kielicha i kubka jednoporcjowego, a przy tym daje bardziej napowietrzoną konsystencję koktajlu oraz idealnie gładkie pasty. Ninja z kolei okazał się nieco szybszy w starciu warzyw w malakserze, choć efekt końcowy (placki) nie różnił się specjalnie od tego w Nutribullecie.
W praktyce oznacza to, że jeśli na co dzień stawiasz na smoothie, dipy, pasty czy sosy – Nutribullet® Triple Prep System będzie wygodniejszym wyborem. Jeśli natomiast częściej korzystasz z malaksera i przygotowujesz większe porcje warzyw – Ninja BN800EU może okazać się nieco bardziej efektywny (choć nieznacznie).
Zalety i wady testowanych blenderów kielichowych
| Model | Zalety | Wady |
| Nutribullet® Triple Prep System | + Mocny silnik (1500 W) – radzi sobie z orzechami, mrożonkami i twardszymi składnikami + Potrójny system pracy: blender kielichowy, jednoporcjowy i malakser + Technologia Vessel Recognition – automatyczne dopasowanie programów do przystawki + Smukła baza, nowoczesny design i czytelny panel dotykowy LED + 5 programów automatycznych, 3 prędkości + tryb pulsacyjny + Wygodne kubki „on-the-go” (700 i 900 ml) z łatwym dostępem do zawartości + Blendery dają aksamitną, napowietrzoną konsystencję smoothie i dipów + Wszystkie elementy można myć w zmywarce (poza bazą) + Zabezpieczenie przed przypadkowym uruchomieniem + Dedykowana sekcja przepisów i inspiracji na stronie producenta + Bezpieczne blendowanie gorących płynów dzięki korkowi wentylacyjnemu + Program „Nutmilk” do robienia napojów roślinnych + Cena: 799 zł | – W malakserze zostają drobne odpady (np. skórki warzyw) – Mniejsza pojemność malaksera (1,6 l) niż w Ninja |
| Ninja BN800EU | + Potrójny system pracy: kielich, malakser i blender osobisty + Technologia Auto-IQ® – automatyczne dopasowanie programów do przystawki + Duże pojemności: kielich 2,1 l i malakser 1,8 l + 5 programów automatycznych + 3 prędkości + tryb pulsacyjny + Malakser szybko i dokładnie ściera warzywa, praktycznie bez odpadów + Dołączona książeczka z inspiracjami kulinarnymi + Cena: 869 zł | – Słabszy silnik (1200 W) niż w Nutribullecie – Blender kielichowy z pionowymi ostrzami utrudnia wkładanie składników – Kubek jednoporcjowy jest wąski i długi – trudniej wybrać zawartość – Blendowanie dipów mniej dokładne (zdarzają się grudki) – Większe gabaryty – zajmuje sporo miejsca na kuchennym blacie – Ostrza należy myć ręcznie (zalecenie producenta) |
Podsumowanie: który blender kielichowy wybrać
– Nutribullet® czy Ninja?
Czas podsumować cały test blenderów kielichowych, które – choć w teorii oferują podobny zestaw funkcji – w praktyce różnią się wygodą użytkowania, konstrukcją i efektami przygotowywanych potraw.
Ninja BN800EU to wybór dla osób, które często gotują większe porcje i chcą mieć solidny malakser pod ręką. W moich testach świetnie sprawdził się przy warzywach – szybciej i dokładniej starł cukinię, zostawiając niewiele odpadów. Duże pojemności (2,1 l kielich i 1,8 l misa malaksera) sprawiają, że to urządzenie nadaje się do rodzinnej kuchni. Jest bardziej masywny i zajmuje sporo miejsca na blacie, ale w zamian daje poczucie pracy z solidnym, trwałym sprzętem, który poradzi sobie nawet z tymi bardziej wymagającymi zadaniami.

Nutribullet® Triple Prep System z kolei okazał się bardziej wszechstronny w codziennym użytkowaniu. Kompaktowa baza i intuicyjny panel dotykowy LED sprawiają, że łatwo znajdzie dla siebie miejsce nawet w niewielkiej kuchni. W przeciwieństwie do konkurenta, umożliwia bezpieczne blendowanie gorących składników, a także oferuje dedykowany program do mleka roślinnego – to realna przewaga dla osób ceniących zdrowe alternatywy. W testach smoothie i dipów Nutribullet radził sobie lepiej: koktajl był lekki i przyjemnie napowietrzony, a pasta wyjątkowo gładka i aksamitna. Na plus zasługują też wygodne w użyciu kubki „on-the-go”, które ułatwiają zabranie koktajlu do pracy czy na trening.

Mój wybór? Zdecydowanie Nutribullet® Triple Prep System. To blender, który najlepiej łączy dużą moc, kompaktową formę i praktyczne rozwiązania, ułatwiające codzienne gotowanie. Dzięki trzem przystawkom zastępuje kilka urządzeń naraz, a przy tym nie zajmuje połowy blatu. W testach poradził sobie najlepiej przy przygotowywaniu smoothie i past, a do tego oferuje przewagi, których w Ninja zabrakło. Jeśli więc szukasz sprzętu, który jest intuicyjny, wszechstronny i najbardziej praktyczny w codziennym użytkowaniu – Nutribullet będzie zdecydowanie trafionym wyborem.